|
|
|
|
Historia Dzieje gminy Choczewo
Osadnictwo rozwinęło się już we wczesnym średniowieczu. Jak wskazują dotychczasowe badania archeologiczne istniały tu grody w Lubiatowie i Osiekach /VII wiek/ oraz osady otwarte w Kopalinie /V-IX wiek/ i Lublewku /XII-XIII wiek/. Ponadto w źródłach pisanych z XIII wieku znajduje się wiadomość o osadzie w Osiekach. W latach 1308-1309 ziemie te dostały się pod panowanie krzyżackie. Pod względem administracyjnym podporządkowano je komturowi gdańskiemu. Zakon nie zlikwidował istniejącego tu rycerskiego prawa ziemskiego z uwagi na znaczne korzyści materialne. Zasadniczą zmianą wprowadzoną przez Krzyżaków było oczynszowanie wsi rycerskich, do których zaliczano Biebrowo, Kierzkowo, Lublewo, Lublewko, Jackowo, Starbienino, Sasino, Przebendowo, Borkówko, Zwartowo i Zwartówko. Własnością zakonu stały się Żelazna i Słajkowo. Krzyżacy w 1397 roku lokowali na 10 łanach miejscowość Kurowo, gdzie pierwszym sołtysem był Stefan Leslawicz. Wyrazili również zgodę na założenie młyna i karczmy w Ciekocinie.
W XVIII wieku znaczną rolę polityczną odgrywały miejscowe rody Krokowskich, Wejherów, Jackowskich, Łętowskich, Przebendowskich. Przedstawiciele Wejherów i Jackowskich już w XVII wieku byli posłami do sejmu Rzeczypospolitej. Sytuacja znaczących rodzin stała się trudniejsza w okresie zaborów. Germanizacja przebiegała tu z takim nasileniem jak w Wielkopolsce, na Śląsku i na Mazurach. Wyzwolenie spod niemieckiego panowania przyszło w marcu 1945 roku. Od 7 lipca 1945 roku obszar gminy Choczewo znalazł się w obrębie powiatu lęborskiego województwa gdańskiego /dzisiejszego województwa pomorskiego/. OPOWIEŚCI Kopka siana
Góra czarownic pod Ciekocinem Na zachód od drogi z Ciekocina do Borkowa istnieje morenowe wzgórze o wysokości 78 m n.p.m. Niegdyś było tu uroczysko. Wzniesienie według ludowych podań spełniało funkcję "Łysej" lub "Babiej" góry. Na niej, w świętojańskie noce i przy innych okazjach, wylatujące kominami na miotłach czarownice miały odbywać sabaty z biesami. Zemsta psa w Zwartowie Przy mielnickiej łące był niegdyś młyn. Młynarz był pijakiem i nietrzeźwy zabił swego wiernego, czujnego psa. Odtąd straszył on nocą we młynie. Gdy pewnego razu młynarz ze świeczką szedł doglądać na górę, został strącony ze schodów, a kiedy zsypywał nocą zboże, pies z błyszczącymi oczami stawał przy nim. Wówczas przestraszony właściciel sprzedał młyn. Dziś miejsce to jest pustkowiem. Skamieniały wór mąki Bezpośrednio przy drodze prowadzącej
z Osiek do białogórskiego młyna stoi kamień o wielkości i kształcie
worka napełnionego mąką. |
©
2005, Gmina Choczewo. All Rights Reserved. Wykonanie i obsługa: Creesoft |